Sens życia

Na to nie ma tu odpowiedzi. Za to bardzo spodobał mi się komentarz Gosi, który został tutaj zamieszczony, a który przytaczam poniżej:

Mimo wszystko, dawniej mogłeś przyjść z nieumówioną wizytą i nawet zasiąść z gospodarzami do wspólnej kolacji (nie było telefonów). I rozmawiało się godzinami. Dziś – krótko, wygodnie, bezpiecznie, we we własnym fotelu, bewysiłkowo, tanio – często na koszt firmy – a na ogół, by zapełnić niepokojące nas poczucie osamotnienia. Tym także karmi się nasza-klasa. Czasem chciałoby się wrzucić do wyszukiwarki hasło “sens życia” i znaleźć satysfakcjonującą odpowiedź.

Wiem, gdzie szukać odpowiedzi. Jednak jej źródłem na pewno nie jest internet. Warto się pytać: dlaczego żyję, czy życie ma sens. Bo ma i to jeszcze jaki, ale człowiek sam nie jest w stanie znaleźć odpowiedzi.

I rozwiewam podejrzenia niektórych: moim sensem życia nie są statystyki bloga. Te kilka postów poniżej to mała obserwacja przywiązania do (uzależnienia od ?) pewnej strony wielu osób oraz sporo dobrej zabawy.

Reklamy

One thought on “Sens życia

  1. Z Ciebie jakiś nadęty bufon jest niezły, jak widzę.
    Piorą wam te mózgi i piorą aż zostaną same białe komórki – szarych brak. Potem opowiadacie takie kacapały naokoło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s