Sarmacja wiecznie żywa

Diabeł ŁańcuckiJacek Komuda, Diabeł Łańcucki, [Fabryka Słów] Lublin, 2007, ss.528.

Kiedyś spotkałem się z opinią, że nasza historia jest nieciekawa, że nic się nie działo, a za to na Zachodzie…! Nigdy się z takim poglądem nie zgadzałem, a teraz mam do tego nowy argument. Jeszcze jaki! Książka pana Komudy zasługuje na wiele dobrych słów. Historia Polski obfituje w wiele ciekawych wątków i może być źródłem dobrej i bardzo dobrej literatury. Osobiście uważam, że takie książki, jak „Diabeł Łańcucki” powinien przeczytać każdy. Dla rozrywki, dla przyjemności i dla dowartościowania nas, Polaków. Bo choć jest w niej ukazanych wiele negatywnych cech naszego narodu, to nie znaczy, że nasza przeszłość jest niewarta zainteresowania. Gdy czytałem tę książkę, przemykała mi myśl, aby ktoś nakręcił na jej podstawia film. Taki z rozmachem, efektami. Oczywiście jeśli miałoby wyjść coś w rodzaju „Wiedźmina”, to nie, ale mógłby to być film najprzedniejszej jakości. Nie pozostaje mi nic innego tylko polecić ją wszystkim, a szczególnie miłośnikom Sarmacji.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s