Pierwszy Maj

I wylegli na ulice paradować, wylegli świętować święto pracy. Wszędzie pełno czerwonych. Pierwszy Maj – święto, nie święto? Obchodzić czy nie? Bo niby to komunistyczne…

A może jednak spojrzymy na dzisiejszego patrona, św. Józefa robotnika. To on jest dziś wzorem człowieka pracy. Człowieka, który żyje nie po to, aby pracować, ale pracuje, aby żyć. Praca nie jest jego bogiem, bo jednego ma Boga. Dzisiaj dobra praca staje się dla wielu bożkiem. W tym pędzie za pieniądzem zatracamy samych siebie. Od rana do wieczora zagonieni, bez czasu dla najbliższych, dla siebie, dla Boga. Gubimy własne dusze rozmieniając je na pieniądze. Gdy już przyjdzie spotkać się z drugim człowiekiem podświadomie oceniamy go pod kątem własnych zysków, czy on może mi coś dać?

Niech praca, pieniądz nie będzie najważniejsza. Jak w życiu św. Józefa. Może nie warto porzucać wszystkiego po to, zarobić trochę więcej, może nie warto tracić duszy! Boli mnie, gdy widzę ludzi bogatych i biednych, którzy myślą tylko o jednym, o pieniądzu i o pracy, bo w pracy się realizują, bo o pracy mogą mówić godzinami. Cala reszta nie istnieje. Wąskie grono ich znajomych to kilka osób, z którymi robią interesy.

Wiem, może przesadzam, ale warto się mieć na baczności i uważać na siebie w tym zwariowanym świecie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s