Fronda.pl

Od jakiegoś czasu portal Fronda.pl ma zupełnie nowy kształt. Merytorycznie jest na wysokim poziomie, graficznie bardzo mi się podoba. Tworzy wokół siebie wyjątkową społeczność ludzi, którym nie obojętne są sprawy wiary i Kościoła. Myślę, że jest godny polecenia wszystkim, którym te sprawy też nie są obojętne. Uważam, że Kościołowi, Polsce, światu coraz bardziej potrzeba zorganizowanej społeczności katolików, którzy będą tworzyć lepszy świat. Coraz częściej potrzeba bronić Prawdy, pokazywać swoją obecność w społeczeństwie, aby Prawda nie została zepchnięta na margines, aby przynajmniej swoboda wyznania i głoszenia poglądów została zachowana. Tym goręcej więc zapraszam wszystkich do włączenia się w dzieło Fronda.pl
Jedynym minusem portalu jest organizacja forum. Forum samo w sobie bardzo cenne ze względu na wypowiedzi użytkowników, jest pozostawione w wielkim bałaganie. Brakuję mi takiego uporządkowania wypowiedzi, jakie jest możliwe chociażby na forach phpBB modified by Przemo, czego przykładem może być forum elendili.pl. Widocznie nie można mieć wszystkiego.

Baner Fronda.pl

Baner Fronda.pl

Pierwszy w historii Zjazd Oków

Zjazd Oków

Zjazd Oków

Tak, to najprawdziwsza prawda! Odbędzie się długo oczekiwany, jedyny i niepowtarzalny

Zjazd Oków!!!

Tego wydarzenia nie można przegapić. Dlatego zapraszam wszystkich Oków, aby skorzystali z zaproszenia!

Wszyscy Okowie, nieważne czy spokrewnieni ze sobą czy nie, są na ten zjazd bardzo serdecznie zaproszeni. Na spotkanie są także zaproszone osoby blisko spokrewnione z naszym rodem, a nie noszące tego szlachetnego nazwiska.

Zjazd odbędzie się 7 listopada (sobota), roku Pańskiego 2009 w Katowicach.

Program ramowy przewiduje:

15:00 Msza św. w intencji rodziny Oko

16:00 Przyjęcie w Domu Przyjęć Eliza (Stare Panewniki w Katowicach).
Przewidziane są tańce, zabawy, prezentacja (o ile okaże się to możliwe) wielkiego drzewa genealogicznego, może jeszcze inne rozrywki.

Przewidywany koszt całości to około 130 zł. Mam nadzieję, że ceny nie podskoczą do góry!

Proszę już teraz o wstępne deklaracje, kto przybędzie. Proszę w nich o imię i nazwisko 😉 oraz dane kontaktowe, czyli najlepiej adres email i nr telefonu (najlepiej komórkowego). Na razie nic nie trzeba wpłacać.

Kontakt ze mną:
email: ioannes.oculus@gmail.com
gg: 82 73 185
tel. kom.: na prośbę

Prośmy o rozpowszechnienie tego zaproszenia wśród wszystkich Oków!

Pozdrawiają organizatorzy:

Jan Oko – założyciel profilu Ród Oko na Naszej Klasie
Mateusz Oko

Nikt nie mówił, że będzie łatwo :)

Nikt nie mówił, że życie będzie łatwe. Tym bardziej życie Katolika. Tak to niestety bywa, że ten wybór niesie za sobą pewne konsekwencje. Dlaczego o tym piszę? Bo widzę wśród ludzi na kolędzie, uczniów w gimnazjum i wielu innych tę trudność w dokonaniu wyboru i przyjęciu konsekwencji.

Po pierwsze – kwestia wyboru. Wielu ludzi boi się tego, żeby wybierać. Decyzja odkładana jest zawsze na później. Już nawet najmłodsi nie decydują się, kim będą w przyszłości. Rodzice ich popierają i mówią: „ma jeszcze czas”. Ja pamiętam, że jako dzieciak chciałem być strzażakiem, potem jeszcze kimś innym, itd. W moim pokoleniu to było normalne. A teraz? „Nie wiem” odpowiadają zgodnym chórem małe dzieci. A potem brakuje też tej ostatecznej decyzji. „Co chcesz robić po maturze?” Nie wiem, na razie muszę ją zdać. Zero celów. „Co po gimnazjum?” Odpowiedź podobna. Jakże potem dokonać wyboru między katolikiem, a Katolikiem. Ten pierwszy to taki, który chodzi do kościoła, ten drugi do Kościoła. Ten pierwszy jest nim bo jest, ten drugi dokonał wyboru. Ten drugi chce iść za Chrystusem i należeć do wspólnoty, którą On założył. To jest jego wybór. Wybór z konsekwencjami.
Jakie to konsekwencje? Wiadmo, że nie jesteśmy doskonali, że się rozwijamy, walczymy o świętość. Konsekwencja podstawowa to właśnie ta droga, a właściwie Droga. Idziemy nią, mimo upadków i porażek. Chcemy słowem i życiem realizować wybór. Wiem, że nie zawsze wyjdzie. Jednak taki człowiek się nie poddaje. Rozwija wiarę, umie jej bronić. Nie jest tylko „niedzielnym katolikiem”. Rozwija wiarę w częstej Eucharystii, regularnej spowiedzi, codziennej modlitwie. Czyta Pismo Święte, pogłębia wiedzę, umie bronić swojej wiary. Nie stawia warunków, nie ma wyjątków w stylu: „jestem katolikiem, ale na niektóre sprawy mam własny pogląd”. Ten „własny pogląd” jest przecież najczęściej próba uniknięcia konsekwencji grzechu. Ci, którzy naprawdę wybrali też grzeszą, ale nie usprawiedliwiają się. Zgrzeszył i zna tego konsekwencje. Przede wszystkim szuka pojednania. Dalej walczy i próbuje z całych sił.

„Nikt nie mówił, że będzie łatwo”, ale też nikt nie powiedział, że takie życie jest smutne. Dopiero gdy dokona się Wyboru, znajduje się sens życia i prawdziwe szczęście. Człowiek widzi, że życie ma sens. Nie jest łatwo, ale jak mawia pewna osoba Per aspera ad Deum. A więc do przodu 🙂

Głupota Mędrców

Jakże wielką głupotą musieli wykazać się Mędrcy przybywając do Betlejem. Tacy uczeni, a przyszli do małego, płaczącego Dziecka. Jakaż to głupota, żeby w takim miejscu składać takie dary! Głupota!

Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć;  i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić,  tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.

[1 Kor 1,27-29]

Owszem, głupota. Takiej głupoty życzmy sobie więcej. Może byśmy się w końcu wzięli za siebie, drodzy Katolicy? Wiem, że mówię (piszę) to także do siebie. Więcej Bożej Głupoty w naszym życiu. Tak, abyśmy nie patrzyli na to, co sobie o nas pomyślą, gdy za Chrystusową Gwiazdą wyruszymy w podróż. Gdy sprzeciwimy się temu, co podlega dogmatowi „wszyscy tak robią”. Bo głupstwem jest kupować w tych sklepach, które zachowują normy moralne, głupstwem jest nie dawać łapówek, głupstwem jest zamiast odwiedzić w niedzielę hipermarket pójść do kościoła, spotkać się ze znajomymi, przeczytać fragment Pisma Świętego. Głupstwem jest akceptować całość nauczania Kościoła, bo przecież dogmat „mieć własne zdanie” jest ważniejszy od nauczania Chrystusa. Głupstwem jest chronić życie człowieka, bo lepiej zadbać o swój brzuch. Takiej głupoty jak najwięcej! Tego życzę wszystkim czytelnikom na Uroczystość Objawienia Pańskiego.

Dlaczego dalej nie działa NK?

11.12.2008 12:45
Polscy internauci w mijającym roku w wyszukiwarkę Google’a najczęściej wpisywali hasło „nasza klasa”. Pod względem wzrostu popularności danego zapytania fraza ta zajęła siódme miejsce w skali globalnej. Dziękujemy!

zespół nasza-klasa.pl

Taką informację przekazała jakiś czas temu Nasza Klasa. Słowa „Nasza Klasa” są z pewnością często wpisywane. Jednakże w jakim kontekście? W momencie pisania tego postu, po wpisaniu w Google słów „dlaczego nasza klasa nie działa” na pierwszym miejscu pojawia się mój blog (zauważyłem to dzięki statystykom odwiedzin i sprawdziłem na Googlach) i post: Dlaczego nie działa Nasza Klasa? Może (niestety) ta popularność na Googlach to nie jest aż taki powód do dumy? Jednak sprawa samego działania NK mniej mnie interesuje.

NK stała się ciekawym zjawiskiem w naszym społeczeństwie. Słyszałem, jak wróżono jej już kilkakrotnie upadek, bo się znudzi. Dla mnie osobiście jest świetnym miejscem do nawiązania kontaktu z ludźmi. Dlaczego? Bo często nie znam ani maila, ani telefonu czy gg jakiejś osoby, a potrzebuję wysłać jej jakąś informację. Co wtedy? Nasza Klasa! Dzięki NK znalazłem wielu swoich krewnych, mogę z nimi utrzymywać kontakt. Jest do tego dobrym narzędziem. Poza tym przypomina mi o urodzinach znajomych, a o tym ja często zapominam (a często nie wiem, kiedy mają urodziny).

Jednak ogromna irytacja niektórych w momencie, gdy wyświetla się komunikat „serwery przeciążone” może świadczyć o pewnym uzależnieniu, jaki panuje w naszym społeczeństwie. Według NK jest już ponad 11 milionów zarejestrowanych użytkowników. Część to konta fikcyjne, ale to jest jakaś ćwierć ludności Polski! Jeżeli odliczyć noworodków czy też osoby do lat 4, które nie mają swoich kont (zazwyczaj, bo czasem zapobiegliwi rodzice zakładają im konto w dniu narodzin) i osób po 60, które zazwyczaj też nie mają swoich kont, ten procent jeszcze wzrasta. Jedna czwarta Polski siedzi na NK, może nawet jedna trzecia. Wiele z tych osób wykazuje objawy uzależnienia. Gdzie leży problem?

Straciliśmy chyba albo powoli tracimy zdolność nawiązywania normalnych kontaktów. GG, NK, email, smsy zniszczyły normalne możliwości rozmowy. Bo do drugiego człowieka nie powiesz: 3maj się, nzmc, czy też nie użyjesz jednej z wielu emotikonek. Rozmowa z drugim człowiekiem musi mieć swoją formę i treść. Forma jest za trudna, bo właśnie nie można użyć swoich ukochanych skrótów. Treść też, bo trzeba myśleć i nie można w rozmowie na żywo wymieniać się linkami z coraz to głupszych filmików na YouTubie, rzucać się wirtualnymi śnieżkami i narzekać, że NK tak wolno działa.

Może warto byłoby zrobić sobie takie małe postanowienie na 2009 rok. Mniej NK, mniej GG, mniej smsów, a więcej rozmów. Jeżeli coś piszemy na NK, GG, etc. to niech nasza wiadomość będzie zbudowana z normalnych zdań i niech ich będzie kilka. Kilka czyli choćby dwa pełne zdania. Takie z interpunkcją, gramatyką, ortografią. Duża litera na początku i kropka (bądź pytajnik czy wykrzyknik) na końcu. Jedna kropka albo jeden wykrzyknik, pytajnik. Tak żeby to dało się przeczytać. Do tego postanowienia dorzućmy jeszcze zakaz wymieniania się głupimi linkami i narzekania, że NK nie działa. Zamiast tego umówmy się z kimś na kawę albo spacer i jeżeli już nie potrafimy rozmawiać, to przynajmniej spróbujmy. Jeśli i to nie pomoże, to w ciszy popatrzmy przed siebie, w świat, który nie ma swojego profilu na NK.

Wszechwiedzący – ateista

„Ateista, chcąc być mocno przkonanym o trafności swych przekonań, musi rościć sobie prawo do wszechwiedzy – zawsze bowiem istnieje możliwość, że Bóg istnieje poza jego wiedzą”.

J. McDowell, Przewodnik apologetyczny, Warszawa 2002, s. XLVI

Nie wiem, czy podziwiać „wszechwiedzę” zagorzałych ateistów. Ja na pewno nie jestem na tyle głupi, żeby uważać, że wiem wszystko…