Nowy blog z recenzjami

Witam czytelników tego bloga przypadków 😉

Właśnie założyłem jeszcze jednego bloga (bo co? nie mogę? 😉 Tym razem nic wielce ambitnego. Po prostu blog z recenzjami filmów, książek, itp. Chcę zbierać tam różne recenzje do ciekawych i tych nieciekawych rzeczy, aby wiedzieć na co warto poświęcić czas, a co lepiej sobie darować. Sam lubię wiedzieć, czy warto pójść do kina na dany film, czy warto przeczytać daną książkę. Materiały będą oczywiście odsyłać częściowo do moich blogów, jak np. do blogu o książkach „Kocham Książki„. Mam jednak nadzieję, że okaże się przydatny!

Jak przez przypadek zwiększyć ruch na stronie…

Człowiek prowadzi sobie bloga. Może nic nadzwyczajnego. Zamieszczam tam swoje przemyślenia o sprawach różnych. Sporo piszę o edukacji w Polsce, o tym co w społeczeństwie dostrzegę. Czasem pójdę też na film do kina, czasem napiszę też co o nim sądzę. Tak też było niedawno. Wybrałem się do kina, a potem napisałem kilka słów o filmie pt. „Ostatni Władca Wiatru„. Moja opinia na temat filmu jest negatywna, jednak nie o tym chciałem pisać. Taki wpis, zupełnie z przypadku, dał mi w ostatnich dniach dodatkowych 20 odwiedzających dziennie. Po wpisaniu w Google „ostatni władca wiatru opinie” jestem na pierwszej stronie! Tak to przez przypadek udało mi się zwiększyć ruch na blogu. Podobna sytuacja zaistniała, gdy pisałem o urodzinach Google. Też trafiłem na pierwszą stronę, ale na krócej. Jaki stąd wniosek? Nigdy nie wiadomo za co trafisz na główną w Googlach… Może teraz zabiorę się za demotywatory? 😉

Urodziny Google

Kto by się spodziewał, że taki Google ma już dwanaście lat? Pamiętam początki, jak spotkałem się z tą dziwną nazwą. Wtedy nawet nie wyobrażałem sobie, jak bardzo rozrośnie się ta firma. Dziś ma w swoim ręku tyle możliwości, że głowa boli. Niedługo internet bez Google będzie równie trudny do wyobrażenia, jak czasy bez komórek dla obecnych gimnazjalistów. Tak więc dzisiaj obchodzimy urodziny Google. Wszystkiego najlepszego! I obyś nie zamienił się na z czasem w Wielkiego Brata…

Blog o średniowieczu

Skoro ostatnio o blogach mowa, to pochwalę się moim nowym blogiem. Ponieważ moje zainteresowania naukowe oscylują wokół historii, a szczególnie wokół średniowiecza, to założyłem blog o wczesnym średniowieczu. Chcę, aby mobilizował mnie do pracy historyczno-naukowej. Poza tym będzie służył upowszechnianiu wiedzy o tym bardzo ciekawym okresie historii a jednocześnie bardzo słabo znanym.

Blog zza tysięcy kilometrów

Chiny są dla współczesnego Europejczyka krajem bardzo odległym i nieznanym. Nawet liczne holywoodzkie produkcje filmowe nie oddają tej różnicy kultur (inna kwestia na ile wierni oddają kulturę chińską). Tym bardziej ciekawa jest lektura bloga mojego znajomego, którym dzieli się wrażeniami z jego pobytu w Chinach. Będzie on tam przez rok studiował język chiński, a więc czeka nas spora dawka ciekawej lektury. Tym bardziej, że styl jego pisania jest wielce oryginalnym.