Książki, książki i jeszcze raz książki :)


Dzieje się w książkowym świecie. Strona o książkach „Kocham Książki” rozwija się całkiem nieźle. Do tego dochodzą akcje wokół strony takie jak:

Profil na NK.pl „Kocham Książki”: http://nk.pl/profile/35726371 – profil gromadzi osoby kochające książki.

Grupa na NK.pl „Kocham Książki”: http://nk.pl/grupy/1511 -daje możliwość dyskusji, polecania sobie książek.

Strona na FB „Libri – z miłości do książek”: http://www.facebook.com/pages/Libri-z-milosci-do-ksiazek/132479443443134 -podobnie jak powyżej, tyle że na Facebooku.

A wszystko po to, aby promować szlachetną sztukę czytania książek. Do tej krucjaty włączyła się już moja znajoma, której jestem za to bardzo wdzięczny. Mam nadzieję, że będzie się ona rozwijać oraz że dołączą się nowe osoby. Uważam, że trzeba zrobić wszystko co w naszej mocy, aby czytanie było w modzie. To się może udać tylko wtedy, gdy uda się wywrzeć wrażenie, że wszyscy dookoła czytają, że jest to masowe. Wtedy ludzie sięgną po książkę choćby na zasadzie odruchu stadnego. W tym wypadku taki odruch może się okazać ze wszech miar korzystnym 🙂

Reklama

Nowy blog z recenzjami

Witam czytelników tego bloga przypadków 😉

Właśnie założyłem jeszcze jednego bloga (bo co? nie mogę? 😉 Tym razem nic wielce ambitnego. Po prostu blog z recenzjami filmów, książek, itp. Chcę zbierać tam różne recenzje do ciekawych i tych nieciekawych rzeczy, aby wiedzieć na co warto poświęcić czas, a co lepiej sobie darować. Sam lubię wiedzieć, czy warto pójść do kina na dany film, czy warto przeczytać daną książkę. Materiały będą oczywiście odsyłać częściowo do moich blogów, jak np. do blogu o książkach „Kocham Książki„. Mam jednak nadzieję, że okaże się przydatny!

Sarmacja wiecznie żywa

Diabeł ŁańcuckiJacek Komuda, Diabeł Łańcucki, [Fabryka Słów] Lublin, 2007, ss.528.

Kiedyś spotkałem się z opinią, że nasza historia jest nieciekawa, że nic się nie działo, a za to na Zachodzie…! Nigdy się z takim poglądem nie zgadzałem, a teraz mam do tego nowy argument. Jeszcze jaki! Książka pana Komudy zasługuje na wiele dobrych słów. Historia Polski obfituje w wiele ciekawych wątków i może być źródłem dobrej i bardzo dobrej literatury. Osobiście uważam, że takie książki, jak „Diabeł Łańcucki” powinien przeczytać każdy. Dla rozrywki, dla przyjemności i dla dowartościowania nas, Polaków. Bo choć jest w niej ukazanych wiele negatywnych cech naszego narodu, to nie znaczy, że nasza przeszłość jest niewarta zainteresowania. Gdy czytałem tę książkę, przemykała mi myśl, aby ktoś nakręcił na jej podstawia film. Taki z rozmachem, efektami. Oczywiście jeśli miałoby wyjść coś w rodzaju „Wiedźmina”, to nie, ale mógłby to być film najprzedniejszej jakości. Nie pozostaje mi nic innego tylko polecić ją wszystkim, a szczególnie miłośnikom Sarmacji.